Historia Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych w Polsce

1 1 1 1 1

Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, zwane również uniami lub spółdzielniami kredytowymi, pełnią coraz istotniejszą rolę w życiu gospodarczym wielu krajów. Są to instytucje finansowe, które działają niezarobkowo, a ich podstawową funkcją jest świadczenie usług wyłącznie w obrębie swoich członków w postaci oferowania oprocentowanych depozytów, jak i udzielania kredytów. Obecnie zrzeszają one w Polsce blisko 2,7 miliona członków, a na całym świecie w stu krajach blisko 200 milionów osób. W skali globalnej liczba unii kredytowych od 2000 do 2010 roku wzrosła o 45,0%, a liczba członków o 73,6%.

Biorąc pod uwagę burzliwą historię kas w Polsce oraz ich dynamiczny rozwój w ostatnich dwóch dekadach funkcjonowania III RP warto odświeżyć sobie ich założenia, cele oraz przyjrzeć ścieżkom rozwoju poczynając od roku 1890. Choć schemat działania kas obecnie działających i kas pożyczkowych zakładanych na przełomie wieków XIX i XX wydaje się być taki sam, to jednak istnieją różnice, którym warto bliżej się przyjrzeć. W każdym razie maksyma amerykańskiego ruchu unii kredytowych: "not for profit, not for charity, but for service", bliższa jest instytucjom z poprzedniego okresu.

Geneza kas

Początki tzw. stowarzyszeń zaliczkowych można umiejscowić w Niemczech, gdzie powstały i rozwijały się dwa niezależne od siebie systemy: Szulzego oraz Raiffeisena . Ten ostatni system stanowił podstawę do zbudowania pierwszej w Polsce kasy oszczędnościowo-pożyczkowej.

Pionierem spółdzielczości kredytowej w Niemczech był F. W. Raiffeisen, który swoją pierwszą kasę oszczędności założył w 1864 roku. Kasy funkcjonowały z sukcesem, o czym najlepiej świadczy ich rozprzestrzenianie się na inne kraje, m.in. Austrię, Czechy czy w późniejszym czasie na Polskę.

Pierwsza spółkowa kasa oszczędności i pożyczek w Polsce została założona z inicjatywy doktora Franciszka Stefczyka w 1890 roku w Czernichowie. Działanie to było podyktowane dobrobytem wsi , a więc potrzebą zdobycia dogodnego kredytu i obroną przed mocno potępianą żydowską lichwą w swojej okolicy, na którą wiosną 1989 roku spadło widmo głodu. Miejskie instytucje kredytowe nie były wówczas w stanie sprostać tym postulatom. Kluczowy dla zainicjowania pierwszej unii kredytowej był dwutygodniowy wyjazd do miasta Munster, znajdującego się w Westfalii, gdzie na funkcjonujących już kasach Raiffeisena Stefczyk uczył się ich zasad funkcjonowania. Do Galicji przywiózł ze sobą formularze, wzory, umowy i wiedzę, z którą chętnie dzielili się niemieccy urzędnicy kasy centralnej.

Funkcjonowanie pierwszych Kas Stefczyka i ich główne założenia

Kasy oszczędnościowo-pożyczkowe były przedsięwzięciem wspólnym i w pierwszych latach funkcjonowania były źródłem niedrogiego kredytu, który miał za zadanie stymulować rozwój wsi, w szczególności zaś małe gospodarstwa chłopskie. Na drugim biegunie było, oczywiście, zachęcenie mieszkańców wsi i małych miasteczek do oszczędności i przemyślanej konsumpcji.

Kapitał kasy składał się przede wszystkim z udziałów, jakie wkładają do niej jej członkowie. Aby zostać członkiem kasy należało nabyć co najmniej jeden udział a maksymalnie pięć – liczba udziałów nie wpływały na udział w decyzji zbiorowej - zawsze był to jeden głos. Pozwalało to na zachowanie równych praw wszystkich członków. Co ważne członkowie tej instytucji odpowiadają solidarnie całym swym majątkiem za powierzone kasie pieniądze. Z zasady Kasy Stefczyka mogły być zakładane w małych społecznościach, gdzie każdy zna się między sobą, a więc najlepiej w ramach jednej lub dwóch parafii lub gminy. Instytucje te mają zatem czysto lokalny charakter a dla bezpieczeństwa honorowane są stosunkowo niskie kwoty wkładów i pożyczek.

Kredyty były udzielane wyłącznie na cele inwestycyjne czy rozwojowe a badanie zdolności kredytowej odbywał się co kwartał . Obrazując to słowami: "Kapitały wypożyczają tylko pod warunkiem używania na rzeczy reprodukujące go w całości. I tak, jeśli kto przyjdzie z wnioskiem o pożyczkę pieniędzy, to zarząd go pyta, na co chce ich użyć. Jeśli powie, że na osobiste potrzeby, jak sprawianie ubrania, kupno mebli lub ożenek, to nie pożyczają dla tego, że te potrzeby zużywają kapitał niepowrotnie. Natomiast gdy gospodarz zażąda pożyczki na kupno konia, krowy, lub jakiejś machiny rolniczej, a rzemieślnik na meteryał, narzędzia czy też warsztat, to na takie reprodukujące użytkowanie kapitału dają pożyczkę."  Do pożyczek dopuszczeni byli tylko Ci, którzy cieszyli się sąsiedzkim zaufaniem, które wyrażało się między innymi przez poręczenie.

W latach 90. XIX wieku kasa od złożonych w niej wkładów płaciła 4,5% rocznie, pożyczek zaś udziela na 6% rocznie i to musiało wystarczyć, aby wszystkie koszty funkcjonowania kasy pokryć. Źródłem dochodów kasy było wpisowe oraz odsetki od pożyczek. Model biznesowy był zatem niezwykle prosty i transparentny. Ponadto funkcja kierownika kasy, członków zarządu i rady nadzorczej były pełnione nieodpłatnie. Jedyną osobą opłacaną był kasjer. Koszty administracji były więc bardzo niskie i dla przykładu w pierwszej kasie Stefczyka wynosiły 0,8% sumy bilansowej. "Do roboty za darmo przychodzą inni ludzie - autentyczni społecznicy".  Jeśli takowych by się nie znalazło, to odpowiada Stefczyk "jeśli nie ma wśród was ludzi, którzy dla wspólnego dobra zgodzą się pracować bezinteresownie, to kasy zakładać nie wolno: znaczy, że jako zbiorowość nie dojrzeliście do jej utworzenia."

Kasy umożliwiały przechowywanie oszczędności, przez co ograniczana była bieżąca konsumpcja. Podjęcie depozytu było możliwe natychmiast do ściśle określonej kwoty (do 10 złr). W skrajnym przypadku, przy kwocie wyższej (ponad 1000 złr) wypowiedzenie musiało być złożone aż z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Było to z pewnością niewygodne dla członka kasy, ale zapewniało lepszą płynność samej instytucji .

Kasy Stefczyka w szrankach z historią

Okoliczności, w których powstawały pierwsze kasy były niezwykle trudne –dominował permanentny brak kapitału. W 1890 roku funkcjonowała jedna kasa ze 143 członkami. Dziesięć lat później istniało 26 kas . Trudno tu mówić o dynamicznym rozwoju, jednak wiele pod tym względem zmieniło się za sprawą powołanego we Lwowie w 1899 Biura Patronatu dla Spółek Oszczędności i Pożyczek, którym od początku kieruje doktor F. Stefczyk.

Działalność Patronatu obejmowała pomoc w zakładaniu kas oszczędnościowo-pożyczkowych, kształcenia ich kadry i funkcjonariuszy, bieżące poradnictwo fachowe i kontrolę funkcjonowania kas, pomoc w rozwiązywaniu problemów prawnych funkcjonowania kas, propagandę oszczędności .

Okres do wybuchu I Wojny Światowej można uznać za złoty okres kas oszczędnościowo-pożyczkowych. W przeciągu pierwszych 15 lat działaniach Patronatu powstały i działały pod jego opieką 1372 kasy, które obejmowały zasięgiem około 2500 gmin (z 6000 istniejących w Galicji) i skupiały ponad 145 tys. członków. Wspomnieć tu należy o różnych projektach, które nie tylko promowały kasy Stefczyka, ale także przyczyniały się do rozwijania świadomej postawy oszczędnościowej m.in. wśród dzieci. Zaliczyć można do tego akcję rozdawania zamkniętych skarbonek, do których dzieci składały swoje oszczędności i które okresowo były zliczane w kasie i wpisywane na prawdziwe książeczki wkładowe.

Druga akcja polegała na rozprowadzaniu znaczków oszczędnościowych i kart do wklejania, również zamienianych na wpisy do książeczek. Nad tym czuwali przeszkoleni nauczyciele. Po niespełna czterech latach dzieci stanowiły 20% wszystkich oszczędzających (29 tysięcy).  Inna droga zachęcająca społeczność do oszczędzania została rozwinięta w ramach parafii. Kościół zaangażował się w rozwój kas bardzo aktywnie poprzez lokalną organizację kas, udział w jego władzach i ich propagowania wśród wiernych.

Spółki finansowe dynamicznie się rozwijały, jednak I Wojna Światowa, wojna bolszewicka i wielki kryzys na początku lat 20. XX wieku zahamowały ten proces i wiele z nich zostało zniszczonych: "czego nie zdążyła zmarnować wojna, to odebrała powojenna hiperinflacja, pożerając wartość zaoszczędzonych pieniędzy" .

W 1939 działa przeszło 5,5 tysiąca zrzeszonych w związkach spółdzielni finansowych obsługujących przeszło 1,5 miliona członków. W tym prawie 3700 Kas Stefczyka. Po ogromnych stratach II WŚ w 1946 roku zarejestrowanych było 1200 spółdzielni finansowych, zrzeszających około 0,5 miliona osób, składających w nich . W latach 50-tych XX-tego wieku nadano kasom spółdzielczym status kas gminnych, a następnie przekształcono je później w spółdzielnie oszczędnościowo-pożyczkowe, które od 1975 r. zyskały status banków spółdzielczych. Dopiero w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku możliwa była reaktywacja spółdzielczej idei Franciszka Stefczyka.

Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe dziś

Po kilku dekadach względnej nieaktywności kasy Stefczyka wznowiły działalność w Polsce 1992 roku na podstawie ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych i ustawy – prawo spółdzielcze. Proces rozwoju spółdzielczych kas oszczędnościowo kredytowych w III RP można podzielić na trzy etapy:

  • I etap – w latach 1992–1995 – przyzakładowy charakter SKOK,
  • II etap – w latach 1995–1997 – powstawanie lokalnych kas,
  • III etap – po 1997 – dynamiczna ekspansja terytorialna i konsolidacja kas.

Rozwój SKOK-ów w Polsce w ostatnim etapie można określić jako drugi złoty okres dla tych instytucji. Pokazuje to przyrost członków SKOK (por. tabela 1), ale również wzrost odsetek całkowitych aktywów SKOK w odniesieniu do PKB – w 2005 było to poniżej 0,5% PKB, ale już 4 lata później 0,9% PKB.

Ich główna funkcja nie zmieniła się – nadal jako instytucje non-profit gromadzą środki pieniężne swoich członków, udzielają im pożyczek i kredytów oraz przeprowadzają gotówkowych i bezgotówkowych rozliczeń finansowych. Oferta kas jest jednak obecnie bogatsza – obejmuje obok lokat terminowych, kont osobistych i internetowych oraz kredytów z okresem spłaty do pięciu lat także wydawanie i obsługa kart płatniczych czy pośrednictwo w zawieraniu umów ubezpieczenia. Inne usługi są niedostępne ze względu na ograniczenia ustawowe czy regulacje Kasy Krajowej. Na przykład SKOK-i nie mogą udzielać kredytów na okres powyżej pięciu lat, nie prowadzą rachunków walutowych i nie zajmują działalnością maklerską.

Tabela 1. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo - Kredytowe w latach 1992–2013

Lata

Liczba Kas
(z oddziałami)

Liczba
członków
(w tys.)

Aktywa
(w tys. zł.)

Depozyty
(w tys. zł.)

Pożyczki
(w tys. zł.)

2013

1 892

2 660

18 668 443

17 431 805

12 035 777

2012

1 987

2 591

16 805 349

15 491 190

11 090 601

2011

1 934

2 315

15 598 200

14 518 197

10 906 655

2010

1 851

2 177

14 014 363

13 028 073

9 792 675

2009

1 801

2 026

11 637 339

10 842 415

8 411 273

2008

1 757

1 856

9 446 921

8 604 073

6 932 627

2007

1 663

1 669

7 324 988

6 705 001

5 147 320

2006

1 589

1 551

5 969 789

5 552 966

4 047 299

2005

1 553

1 395

5 329 024

4 989 570

3 502 929

2004

1 461

1 169

4 228 673

3 937 924

2 856 265

2003

1 285

924

3 343 652

3 111 630

2 212 939

2002

923

703

2 455 086

2 253 906

1 659 780

2001

680

525

1 752 316

1 558 436

1 235 554

2000

560

394

1 199 362

995 251

865 748

1999

420

306

882 727

740 056

668 386

1998

290

259

590 376

528 376

412 482

1997

237

194

368 260

312 562

280 598

1996

168

138

219 443

190 446

160 843

1995

137

85

100 752

91 570

83 431

1994

106

46

35 446

29 362

25 650

1993

32

21

11 173

8 528

8 697

1992

13

14

4 277

3 565

2 985

Źródło: SKOK, Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo - Kredytowe w latach 1992-2013, http://www.skok.pl/o-skok/skok-w-liczbach [25.09.2013]

Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe są objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), który uzupełniany jest przez Kasę Krajową SKOK, która do 27 października 2012 pełniła wyłączny nadzór nad SKOK-ami.

Od 29 listopada 2013 roku SKOKi zostaną objęte bankowym systemem gwarantowania depozytów (BFG). Obecnie system SKOK znajduje się w okresie przejściowym i zaspokojeniu roszczeń członków o zwrot depozytów zgromadzonych w kasach służyć ma fundusz stabilizacyjny Kasy Krajowej, na który składają się wkłady członkowskie wszystkich kas oraz zyski Kasy Krajowej, wypracowane przez wszystkie lata jej istnienia. Zgodnie z przepisem art. 43 ust. 2 ustawy o Narodowym Banku Polskim w przypadku zagrożenia płynności spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, NBP może udzielić Kasie Krajowej kredytu na zasilenie funduszu stabilizacyjnego. Przez ponad 20-letni okres funkcjonowania współczesnych kas, żaden SKOK nie zbankrutował.

Majątek SKOK, z  uwagi na to, że jest to spółdzielnia, jest własnością prywatną jej członków. Organami obligatoryjnymi kasy są walne zgromadzenie, rada nadzorcza, komitet kredytowy (odpowiedzialny m.in. za opiniowanie wniosków o udzielenie pożyczki czy kredytu) oraz zarząd, który ma za zadanie kierowanie kasą oraz jej reprezentację na zewnątrz. Jest też odpowiedzialny za prawidłowe prowadzenie rachunkowości. Fundusz oszczędnościowo-pożyczkowy SKOK powstaje z trzech źródeł: z wkładów członkowskich, z oszczędności oraz ze środków pieniężnych uzyskiwanych od Kasy Krajowej (np. w formie pożyczki czy kredytu). SKOK mają ponadto niewielkie możliwości inwestycyjne wolnych środków pieniężnych. Są one ograniczone do obligacji i innych papierów wartościowych emitowanych lub gwarantowanych przez Skarb Państwa lub NBP, jako lokaty, wkłady lub udziały w Kasie Krajowej lub jako lokaty w bankach do wysokości gwarantowanej przez BFG . Kasa ma ponadto obowiązek utrzymać rezerwę płynną w wysokości nie mniejszej niż 10% funduszu oszczędnościowo-pożyczkowego .

Z usług finansowych SKOK może skorzystać każdy, kto zostanie jej członkiem. Wiąże się to z pewnymi formalnościami oraz jednorazowo ponoszonymi kosztami, które uzależnione są od prowadzonej przez SKOK polityki. Po pierwsze trzeba wypełnić deklarację, wpłacić wpisowe (1–60 PLN), wkład własny (1–100 PLN) i wykupić udział  (1–90 PLN). Jest to na ogół jednorazowy wydatek od 50 do 165 zł. Każdy członek jest ponadto zobowiązany do założenia rachunku zwanego indywidualnym kontem spółdzielczym (IKS). Podane wyżej opłaty obowiązują we wszystkich kasach, ale niektóre pobierają jeszcze inne składki, jak na przykład datek na rzecz określonej fundacji lub stowarzyszenia.

Z usług spółdzielczych kas oszczędnościowo--kredytowych – oprócz indywidualnych klientów – mogą korzystać osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. Natomiast ustawa nie pozwala na kredytowanie działalności biznesowej prowadzonej w innej formie, np. spółek prawa handlowego. SKOK obsługują więc przede wszystkim małe przedsiębiorstwa zajmujące się głównie drobną wytwórczością i usługami. Docelowymi klientami SKOK są zatem m.in. piekarze, sklepikarze, rzemieślnicy i inne osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. W 2010 roku statystyczny członek zdeponował 6,1 tys. PLN.

W przeciwieństwie do pierwszych kas Stefczyka z końca XIX i początku XX wieku członek może nabyć dowolną ilość udziałów, które w zależności od kasy mogą się wiązać z dodatkowymi korzyściami, takimi jak wyższe oprocentowanie lokat czy też obniżone oprocentowanie pożyczek. Ponadto oddalono się od dobrej zasady, aby pożyczek udzielać wyłącznie na cele inwestycyjne a nie konsumpcyjne.  Nadal są to jednak umiarkowane kwoty (w 2010 roku średnio na członka kasy pożyczka wynosiła 4,4 tys. PLN) przy czym najwyższy udział stanowiły w 2010 roku pożyczki przyznawane na okres powyżej 12 miesięcy – 77,2% . Stosunkowo niewielki udział pożyczek do 12 miesięcy stanowiły tzw. wysoko oprocentowane „chwilówki” (pożyczki o terminie 30 dniowym). Mimo tego, że oprocentowanie wkładów jest w większości przypadków korzystniejsze niż w przypadku banków , to zerwano z zasadą 1,5% różnicy między oprocentowaniem wkładów a oprocentowaniem pożyczek. Dla przykładu w SKOK Wołomin oprocentowanie lokaty 6 miesięcznej wynosi dla posiadacza jednego udziału 7,50% , a kredytu około 11,5%  wzwyż.

Na korzyść dla członków kasy zmienił się maksymalny czas realizacji wypłat gotówkowych - dla dużych kwot (od 50 tys. wzwyż) wystarczy powiadomić kasę z dwudniowym wyprzedzeniem. Mimo, że płynność finansowa jest obecnie dużo wyższa niż na początku poprzedniego wieku, to koszty funkcjonowania obecnych kas są jednak wyższe, ponieważ większość pracowników  otrzymuje wynagrodzenie (w oddziale pracuje najczęściej od 4 do 6 osób), dochodzą do tego koszty marketingowe oraz wynajem pomieszczeń w miastach, co związane jest z chęcią pozyskania nowych członków, co jest łatwiejsze w dużych aglomeracjach. Zerwano więc z zasadą, jaka przyświecała pierwszym kasom, że miejsce działania kasy powinna być ograniczona do parafii lub małej gminy. Poza tym idea samopomocy przestała być aktualna, co można przeczytać i usłyszeć od szeregowych pracowników SKOK, takich jak kasjerzy, doradcy czy nawet kierownicy - plany sprzedażowe wymagają różnych zabiegów, nie zawsze uczciwych i zgodnych z faktami, np. wymaganie od klienta biorącego pożyczki jego obligatoryjnego ubezpieczenia. Równie moralnie wątpliwe jest namawianie ludzi, którzy tego nie potrzebują na kredyt bądź pożyczkę.

Historia Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych w Polsce - 5.0 out of 5 based on 1 vote

Krótko o stronie

Niniejszy blog przybliża czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z oszczędzaniem, ukazuje alternatywne względem banków bezpieczne miejsca lokowania oszczędności oraz serwuje najnowsze zestawienie lokat dostępnych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Blog nie jest powiązany z żadną instytucją finansową. Więcej o blogu znajdziesz tutaj.

© Copyright 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone, ciekawnik.pl 

Kontakt

W celu szybkiego kontaktu z autorem proszę
o skorzystanie z formularza kontaktu. Uwagi oraz
sugestie mile widziane! Dziękuję!